Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1478
Tysiące siekier, oskardów, ratyszcz waliło w bramę; tysiace
ramio męskich parło i targało ją wściekle; jedni padali jakoby piorunami rażeni, drudzy
pchali sie na ich miejsce, deptali po ich trupach i dobijali www.sportingbet.com sie do wnętrza, jakby umyślnie
szukając śmierci. Nikt nigdy nie widział i nie pamiętał uporczywszej obrony, ale i
uporczywszego szturmowania. Z wyższych piętr nad bramą sypały sie kule, lała sie smoła,
www.sportingbet lecz ci, którzy byli pod ogniem, gdyby nawet byli chcieli, nie mogli ustąpić, tak popychano
ich z zewnatrz. Widziałeś pojedynczych ludzi mokrych od potu, czarnych od prochu, ze
ściśniętymi zębami i zdziczałymi pewniaki oczyma, walących w bramę belkami tak wielkimi, że w
zwyczajnym czasie zaledwie trzech tęgich chłopów władnąć by nimi zdołało. Tak uniesienie
troiło sily. Szturmowano jednocześnie do wszystkich okien, przystawiano Sports betting guide drabiny do
górnych piętr, wyrąbywano kraty w murach. A przecież z owych krat, z okien, z otworów
wyciętych w ścianach sterczały rury muszkietów, które ani chwili nie przestawały dymić.
Lecz takie wreszcie place first wzbiły sie dymy, taka wstała kurzawa, że przy jasnym dniu słonecznym
szturmujący zaledwie mogli sie rozpoznać. Mimo to walki nie zaniechali, owszem,
tym bardziej darli się na drabiny, tym zacieklej łupali bramę, że wrzaski od kościoła Bernardynów
zwiastowały, iż tam inne watahy szturmują z równą energia.
strona 1477 poprzednia strona strona 1479 kolejna strona
czytasz strone nr 1478 czas na gry
Gry |