Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1839
– Panie rotmistrzu – spytał – a gdzie nam stan±ć w Lubiczu?
– Ruszaj precz! – odpowiedział Kmicic.
I jechał na przedzie nic do nikogo nie mówi±c. W sercu nurtował mu żal, chwilami gniew, ale
przede wszystkim www.admiralbet zło¶ć na samego siebie. Pierwsza to była noc w jego życiu, w której czynił rachunek
sumienia, i rachunek ten ciężył mu gorzej od najcięższego pancerza. Oto przyjechał w te
strony z nadszarpnięt± reputacj± i cóż uczynił, bookmaker promotions aby j± poprawić? Pierwszego dnia pozwolił na
strzelanie i rozpustę w Lubiczu i zmy¶lił, że do niej nie należał, bo należał; potem pozwalał każdego
dnia. Dalej: żołnierze skrzywdzili mieszczan, a on tej krzywdy dopełnił. kelly hazel Gorzej! rzucił się na
prezydium poniewieskie, pobił ludzi, pu¶cił gołych oficerów na ¶niegi... Uczyni± mu proces przegra.
Skaż± go na utratę maj±tku, czci, może i gardła. A przecie nie będzie mógł, jak dawniej, zebrawszy
pistolety partię zbrojnej hołoty drwić sobie z praw, bo zamierza się ożenić, osi±¶ć w Wodoktach,
służyć nie na własn± rękę, ale w kompucie; tam prawo go znajdzie i dosięgnie. Prócz tego, choćby
mu uszło bezkarnie, jest co¶ szpetnego programy bukmacherskie w tych postępkach, jest co¶ niegodnego rycerza. Może
swawola da się załagodzić, ale pamięć jej zostanie i w sercach ludzkich, i w jego własnym sumieniu,
i w sercu Oleńki... Tu, gdy wspomniał, że ona jednak nie odepchnęła go jeszcze, że wyjeżdżaj±c
czytał w jej oczach przebaczenie, wydała mu się tak dobr± jak anieli niebiescy.
strona 1838 poprzednia strona strona 1840 kolejna strona
czytasz strone nr 1839 czas na gry
Gry |