gry

strona 1655
strona 1665
strona 1675
strona 1685
strona 1695
strona 1705
strona 1715
strona 1725
strona 1735

gry

gry zagraj w gry
najlepsze gry
darmowe gry

Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"

czytasz strone nr 1849




– Oleńka!... – zaczął.
Ona wstrząsnęła rozpuszczonymi włosami, które pokrywały niby płaszczem jej plecy.
– Nie chcę cię widzieć, znać! Bierz konia i uchodź stąd!...
– Oleńka! – jęknął Kmicic wyciągając ręce.
– Krew na waćpana ręku jako gry logiczne download na Kainowym! krzyknęła odskakując jakby na widok węża. –
Precz, na wieki!...

KONIEC ROZDZIAŁU


ROZDZIAŁ VI
Dzień wstał blady i oświecił kupę gruzów w Wołmontowiczach, zgliszcza domów, zabudowań
www.bwin.pl gospodarskich, popalone lub pocięte mieczami trupy ludzkie i końskie. W popiołach, wśród dogasających
węgli, gromadki wybladłych ludzi szukały ciał nieboszczyków lub ostatków mienia. Był
to dzień żałości i klęski dla całej Laudy. Rojna szlachta Football predictions odniosła wprawdzie zwycięstwo nad oddziałem
Kmicica, ale ciężkie i krwawe. Prócz Butrymów, których padło najwięcej, nie było zaścianka,
w którym by wdowy nie opłakiwały mężów, rodzice synów lub dzieci ojców. Tym trudniej
przyszło laudańskim pokonać śluby napastników, że co najtężsi mężowie byli nieobecni, jeno starcy
lub młodzieńcy w zaraniu młodości brali udział w walce. Jednakże z Kmicicowych ludzi nie ocalał
żaden. Jedni dali gardła w Wołmontowiczach, broniąc się tak zaciekle, iż ranni jeszcze Punters league walczyli,
innych wyłowiono następnego dnia po lasach i wybito bez litości. Sam Kmicic jak w wodę wpadł.
Gubiono się w przypuszczeniach, co się z nim stało? Niektórzy twierdzili, że się zasiekł w Lubiczu,
ale zaraz okazało się to nieprawdą; więc przypuszczano, że się dostał do puszczy Zielonki, a stamtąd
do Rogowskiej, gdzie chyba jedni Domaszewicze mogli go wyśledzić.

strona 1848 poprzednia strona
strona 1850 kolejna strona

czytasz strone nr 1849
czas na gry

Gry