Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 290
Książę już był także ubrany, gdy wszedł Kmicic, i właśnie szatny w towarzystwie dwóch Murzynów
wyszedł był z komnaty. Zostali sam na sam.
Daj ci Boże zdrowie, żeś pospieszył! rzekł książę.
Do usług waszej książki książęcej mości.
A chorągiew?
Wedle rozkazu
Pewni też to ludzie?
W ogień, do piekła pójdą!
To dobrze! Takich Ludzi mi potrzeba... i takich jak ty na wszystko gotowych... Ciągle to powtarzam,
www.bwin że na nikogo więcej niż na ciebie nie liczę.
Wasza książęca mość! nie mogą się moje zasługi równać z zasługami starych żołnierzy, ale jeśli
mamy na nieprzyjaciół ojczyzny ruszyć, tedy Bóg widzi, nie pozostanę manradyna w tyle.
Nie ujmuję ja starym zasług rzekł książę chociaż... mogą przyjść takie pericula, tak ciężkie
terminy, że i najwierniejsi się zachwieją.
Niech ten zginie marnie, kto od osoby waszej książęcej mości www.bwin w niebezpieczeństwie odstąpi!
Książę spojrzał bystro w twarz Kmicica.
A ty... nie odstąpisz?...
Młody rycerz zapłonął.
Wasza książęca mość!...
Co chcesz mówić?
Wyspowiadałem się waszej książęcej suczki mości ze wszystkich grzechów moich, i taka ich kupa, że
jeno ojcowskiemu sercu waszej książęcej mości zawdzięczam przebaczenie... Ale w tych wszystkich
grzechach jednego nie masz: niewdzięczności.
Ani wiarołomstwa... Wyspowiadałeś się przede mną jak przed ojcem, a jam ci nie tylko jak ojciec
przebaczył, alem cię pokochał jak syna.
strona 289 poprzednia strona strona 291 kolejna strona
czytasz strone nr 290 czas na gry
Gry |