gry

strona 55
strona 65
strona 75
strona 85
strona 95
strona 105
strona 115
strona 125
strona 135

gry

gry zagraj w gry
najlepsze gry
darmowe gry

Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"

czytasz strone nr 533




– To się spiesz, bo ja po południu ruszam także.
– Za godzinę najdalej przybędę.
To rzekłszy Kmicic skłonił się i wyszedł.
W drugiej izbie pokojowcy podnie¶li się na jego widok, ale on przeszedł jak pijany, nikogo nie
widz±c. Na progu izby chwycił się obu rękami za głowę i pocz±ł powtarzać z jękiem prawie:
– Jezusie Nazareński, Królu żydowski! Jezus, Maria, Józef!
Chwiejnym krokiem przeszedł przez polska podwórzec około warty złożonej z sze¶ciu halabardników.
Za kołowrotem stali jego ludzie z wachmistrzem Sorok± na czele.
– Za mn±! – rzekł Kmicic.
I ruszył przez miasto ku oberży.
Soroka, dawny żołnierz gry logiczne download Kmicica i znaj±cy go doskonale, zauważył natychmiast, że z młodym
pułkownikiem dzieje się co¶ niezwykłego.
– Czuj duch! – rzekł z cicha do ludzi – gorze temu, na kogo gniew jego spadnie!
Żołnierze przyspieszali kulki ! w milczeniu kroku, a Kmicic nie szedł, ale biegł prawie naprzód, wymachuj±c
rękoma i powtarzaj±c bezładne słowa.
Do uszu Soroki dochodziły jeno oderwane wyrazy: „Truciciele, wiarołomcy, zdrajcy... Zbrodzień
mistrzów i zdrajca... Obaj tacy...”
Potem pocz±ł pan Kmicic wspominać dawnych kompanionów. Nazwiska: Kokosiński, Kulwiec,
Ranicki, Rekuć i inne, wypadały z jego ust jedno po drugim. Kilka razy wspomniał także Wołodyjowskiego.
Słuchał tego ze zdumieniem Soroka i trwożył się coraz bardziej, a w duszy my¶lał:
„Jaka¶ krew się tu poleje.

strona 532 poprzednia strona
strona 534 kolejna strona

czytasz strone nr 533
czas na gry

Gry