gry

strona 635
strona 645
strona 655
strona 665
strona 675
strona 685
strona 695
strona 705
strona 715

gry

gry zagraj w gry
najlepsze gry
darmowe gry

Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"

czytasz strone nr 795




– Wolno! – odpowiedział Czarniecki.
Kmicic, jako prawdziwy człek wojny, uspokoił się w jednej chwili. Rajtar, osłoniwszy dłonią
oczy, patrzył za śladem swej kuli, a on naciągnął łuk, przesunął palcem po kody do gier cięciwie, aż zaświegotała
jak jaskółka, a następnie wychylił się dobrze i zawołał:
– Trup! trup!
Jednocześnie rozległ się żałosny świst okrutnej strzały; rajtar upuścił muszkiet, podniósł obie
ręce do magia góry, zadarł głowę i zwalił się na wznak. Przez chwilę rzucał się jak ryba wyjęta z wody
i kopał ziemię nogami, lecz wnet wyciągnął się i pozostał bez ruchu.
– To jeden! – rzekł Kmicic.
– Zawiąż na rapciach! www.bwin – rzekł pan Piotr.
– Sznura z dzwonnicy nie wystarczy, jeżeli Bóg pozwoli! – krzyknął pan Andrzej.
Wtem przypadł do trupa drugi rajtar pragnąc zobaczyć, co mu jest, lub może kiesę zabrać,
lecz strzała świsnęła manradyna znowu i drugi padł na piersi pierwszego.
W tymże czasie ozwały się polowe armatki, które Wrzeszczowicz ze sobą przyprowadził. Nie
mógł on z nich burzyć fortecy, jak również nie mógł myśleć o zdobyciu jej, bwin mając ze sobą tylko
jazdę; ale na postrach księżom walić kazał. Jednakże początek był dany.
Ksiądz Kordecki pojawił się przy panu Czarnieckim, a z nim szedł ksiądz Dobrosz, który artylerią
klasztorną w czasie pokoju zawiadywał i w święta na wiwaty ognia dawał, dlatego za
przedniego puszkarza między zakonnikami uchodził.

strona 794 poprzednia strona
strona 796 kolejna strona

czytasz strone nr 795
czas na gry

Gry